LISTY DO JULII – PRAWDA CZY FIKCJA

makeup_20171018173322_save1586769579.jpg

Zawsze zastanawiałam się czy film Listy do Julii kryje za sobą prawdziwą historię. Czy po zamknięciu bramy do domu Julii ktoś zbiera napisane na karteczkach rozterki złamanych serc?  Czy istnieją tak jak w filmie “sekretarki Julii”, które czytają i odpisują na listy aby ukoić miłosne cierpienie?
Szczerze mówiąc? Myślałam, że film to czysta fikcja. Jednak postanowiłam poświęcić jeden wieczór żeby to prześledzić.

Nie zawiodłam się!

Twórców filmu zainspirowało stowarzyszenie liczące 15 wolontariuszy.  To tzw. “Klub Julii”. Został założony w 1992 roku . Odpowiadają na ok. 6tys. listów rocznie! Co znajdują na tych małych karteczkach? Ludzie zwierzają się Julii przede wszystkim  ze swoich miłosnych porażek: zdrady, niepowodzenia, nieodwzajemniona miłość, chęć popełnienia samobójstwa-brzmi groźnie. Tym bardziej cieszę się, że klub istnieje. Dzięki niemu być może niejedno życie zostało lub zostanie uratowane.
Listy przychodzą w każdym języku ale wolontariusze starają się z całych sił tłumaczyć i odpisywać na każdy.

Skąd biorą się listy?
Ludzie z całego świata najczęściej piszą do Julii listy, które są adresowane “Julia, Werona, Włochy”
Gdzie trafiają?
Do siedziby Club di Giulietta,  Corso Santa Anastasia 29, 37121 Verona, Italy
Czy dostają odpowiedź?
Tak, listownie na ozdobnej kartce.
Czy mają określone standardy odpowiedzi?
Nie, każdy z sekretarzy Julii pisze to co dyktuje mu serce i to jest najpiękniejsze.

Trudniejsze przypadki omawiają wspólnie i starają się dodawać siły i otuchy.
Tak! Jestem emocjonalną osobą… mogłabym tam zostać na zawsze… być sekretarką Julii i wspierać słowem pisanym kobiety, które tak bardzo nie wiedzą co zrobić.

Verona to miejsce wyjątkowe! Ściany “Domu Julii” ozdabiają inicjały zakochanych i miłosne wyznania. 

Całe miasto jest przepełnione miłością.

Pobyt w Weronie pomaga uporać się z problemami tym, którzy przyjeżdżają tu ze złamanymi serduszkami i daje nadzieję. Brakuje mi tego miejsca. Tamten klimat…śliczne uliczki…spacerujący zakochani. Powróciła wiara w prawdziwą wieczną miłość.

A dziś możemy zobaczyć film Listy do Julii o 19:00 na TVN 7 🙂

Dodaj komentarz

6 komentarzy do "LISTY DO JULII – PRAWDA CZY FIKCJA"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Flavia
Gość
Kata
Gość

Romantyczny wpis 😀 Pięknie zdjęcia <3

MiszmasEmi
Gość

Dzisiaj właśnie oglądałam film „Listy do Julii” bardzo wzruszający

kashienka z OdkrywajacAmeryke.pl
Gość

Oglądałam ten film <3 Bardzo mi się podobał, ale przyznam, że od razu założyłam, że to stowarzyszenie jest fikcyjne! Bardzo mnie zaskoczyłaś, że ten klub naprawdę istnieje 🙂 Niesamowita sprawa, też mogłabym tam pracować ^^

Jarek
Gość

Słyszałem coś o tym ale jakoś nie ciągnie mnie w takie klimaty. Może dam kiedyś szansę tej produkcji. Świetnie że piszesz o takich rzeczach. Poruszasz film z innej perspektywy.

Eveline Raspberry
Gość

Myślę,że temat wpisu ciekawy.
Gdy oglądałam ten film to też się zastanawiałam jak to z tymi listami jest…
Dziekuję za odpowiedź